Przepis na mule po marynarsku

Mule po marynarsku to przepyszna, niskokaloryczna i prosta do przyrządzenia potrawa, która jest specjalnością kuchni francuskiej. Egzotyczny wygląd i smak pobudzają wyobraźnię, przywołując urokliwą wizję wakacji nad brzegiem morza. Na przykład na Lazurowym Wybrzeżu.

Przepis na mule po marynarsku

Wszystko, czego potrzebujemy do przyrządzenia „Moules à la marinière”, to:

1 kilogram muli
½ cebuli
2-4 ząbki czosnku
10 g masła
100 ml białego wytrawnego wina
pieprz i sól
mała papryczka peperoncino


Uwaga: wybierając mule upewnijcie się, że muszle pozostają zamknięte. Otwarte skorupy to sygnał, że małże nie grzeszą świeżością i nie nadają się do spożycia.

Zaopatrzeni w świeże produkty, przystępujemy do działania:

Po starannym wyszorowaniu muszli, zeskrobujemy wszystkie narośle i odrywamy pasma długich, gładkich nici. Pamiętajmy, aby podczas tej czynności nie moczyć muli w wodzie, bo sprowokujemy otwarcie skorupek.
Po usunięciu bisiorów, płuczemy małże pod zimną wodą i osuszamy.

Czosnek i cebulę siekamy na drobno nożem ceramicznym, aby zachować jak najwięcej witamin.
Natkę pietruszki szatkujemy ceramicznym siekaczem do ziół. Rozpuszczamy w rondlu miedzianym niewielką ilość masła i jako pierwszą wrzucamy cebulkę. Kiedy stanie się szklista, dodajemy czosnek i smażymy uważając, aby go nie przypalić.

Następnie wlewamy wino do garnka i dodajemy posiekaną pietruszkę. Całość doprowadzamy do wrzenia i wrzucamy do środka mule. Po 5-6 minutach mieszamy potrawę, energicznie potrząsając 2 lub 3 razy, aby małże ugotowały się równomiernie.
Gdy wszystkie skorupki się otworzą, zdejmujemy garnek z ognia, posypujemy danie przyprawami i pietruszką.

Muszle, które nadal pozostaną zamknięte –wyrzucamy.

Teraz wystarczy zasiąść do stołu i rozkoszować się smakiem owoców morza.

Życzymy smacznego!