Tłusty czwartek i pączki – nierozłączne zestawienie. Jedyny taki dzień, kiedy wszyscy sięgają po ten kaloryczny wypiek. Jednak jest to dzień, kiedy kalorie się nie liczą, diety nie obowiązują, a na czoło wychodzi tradycja. Nikt nie powinien odmawiać sobie przyjemności i słodkości. Mówi się, że każdy musi zjeść przynajmniej jednego pączka w tłusty czwartek. Choć popularne są przez cały rok, to w tym dniu w cukierniach ustawiają się po nie kolejki. Obowiązkowo pączki pojawiają się w sprzedaży także w sklepach i marketach. Corocznie tego dnia zjadamy ich nawet około 100 milionów, a statystycznie biorąc, na osobę przypada średnio dwa i pół pączka.
Zaletą tych wypieków jest ciasto i nadzienie. Tradycyjnie ciasto jest drożdżowe, a nadzienie to konfitura z róży, dżemy owocowe lub powidła śliwkowe. Jednak obecnie wypełnia się je najróżniejszymi składnikami. Także wykończenie może być różne, choć klasyka to lukier ze skórką pomarańczową lub cukier puder. Nasza propozycja też jest bardziej nowatorska. Przygotowaliśmy przepis na pączki z nadzieniem pistacjowym. Co ważne, są to orzeszki o wyjątkowym smaku, uznawane za jedne z najzdrowszych, o czym więcej można przeczytać tutaj – w przepisie na lody.
Tłusty czwartek i tłusty tydzień – czas objadania się
Ostatni czwartek przed Środą Popielcową rozpoczynająca liturgiczny czas Wielkiego Postu. Wywodzi się z czasów przedchrześcijańskich i pogańskich, a chrześcijanie zaadoptowali tę tradycję. Jest to dzień przed czasem wstrzemięźliwości oraz pokuty, bo kiedyś w Wielkim Poście nie jadano mięsa i słodkości. Tłusty czwartek był początkiem tłustego tygodnia, zabaw i obfitego jedzenia, pretekstem do obżarstwa przed 40-dniowym postem. Obecnie post może jest mniej praktykowany, ale zwyczaj tłustego czwartku się zachował. Tradycja w Polsce dopuszcza objadanie się w tym dniu. Współcześnie rozpoczyna ostatni tydzień karnawału, choć zawsze kończy się we wtorek, nazywany śledzikiem. Ten tydzień określany jest też jako ostatki, zapusty lub mięsopust. Przypada różnie, bo data tłustego czwartku nie jest stała, zależy od tego, kiedy przypada Wielkanoc.
Skąd wzięła się tradycja tłustego czwartku i pączków?
Ten zwyczaj wywodzi się ze starożytnych tradycji pogańskich i był dniem pożegnania zimy oraz powitania wiosny hucznymi ucztami. Na znak obfitości jadano tłuste potrawy, zapijając je winem i zagryzając pączkami z chleba razowego z nadzieniem ze słoniny oraz boczku. Zwyczaj ten przejęli Rzymianie, obchodząc „tłusty dzień”. Niektóre źródła podają, że tradycja smażenia ciasta w głębokim tłuszczu może wywodzić się z Bliskiego Wschodu. Tam też miała po raz pierwszy pojawić się wersja słodka. Ta tradycja do Polski dotarła około XV wieku. Początkowo smażono podobne, twarde pączki z ciasta chlebowego nadziewane słoniną i boczkiem, co miało być zapowiedzią dobrobytu. Zwiastować szczęście z kolei miało nadziewanie ich migdałem lub orzechem. Ta tradycja pojawiła się około XVI wieku, kiedy to pączki ewoluowały w stronę słodkich wypieków. Jednak zachowując zwyczaj jadania tłustych potraw, okraszano je słoniną. Stopniowo pojawiły się też wersje z nadzieniem z konfitur oraz ciasto drożdżowe.
Zakończenie karnawału w Polsce i na świecie
Tradycja hucznego kończenia karnawału obchodzona jest w wielu krajach – z różnymi zwyczajami i pod różnymi nazwami, ale zwykle jako czas zabawy oraz objadania się. W krajach anglosaskich, w USA i we Francji jest to ostatni wtorek przed Środą Popielcową, w Danii poniedziałek, a w Szwecji niedziela. W Rio De Janeiro największy na świecie bal karnawałowy początek ma w piątek przed Wielkim Postem i trwa przez pięć dni. Także nasz odpowiednik, czyli tłusty czwartek ma różne, regionalne oblicza, nazwy i obrzędy. W niektórych z wymienionych krajów podobnie jak w Polsce na zakończenie karnawału jada się pączki. Jednak nadzienie czy wykończenie bywają różne. Także w Polsce ten wypiek ma różne regionalne wersje i nazwy.
Pączki – symbol tłustego czwartku
Pączki z ciasta drożdżowego smaży się na głębokim tłuszczu – oleju roślinnym, a tradycyjnie na smalcu. Tradycyjnie też nadziewano surowe ciasto, ale musi być dokładnie zlepione, żeby się nie rozkleiło. Za wygodniejsze uważa się nadziewanie po usmażeniu szprycą lub rękawem cukierniczym. Oprócz dżemów, konfitur, powideł i marmolad, w środku może być czekolada oraz różne kremy, są też pączki z budyniem. Lukrowane posypuje się skórką pomarańczową, orzechami, migdałami czy posypkami, albo jedynie oprósza cukrem pudrem. Pudrem posypywane są także faworki, czyli chruściki – kruche wypieki, też popularne w karnawale i w tłusty czwartek.
Ciekawostki: Osoby, które jednak liczą kalorie, często pieką pączki w piekarniku, żeby ograniczyć kaloryczność. Co więcej, w nurcie niejedzenia produktów odzwierzęcych i cukru, można kupić wersje wegańskie, bez cukru czy bezglutenowe. My jednak zachęcamy do zachowania tradycji i przygotowania klasycznych, choć z zielonym kremem, ale pysznych i dzięki pistacjom nieco zdrowszych.
Pączki z nadzieniem pistacjowym – zielona propozycja na tłusty czwartek
Kategoria: pączki, pączki z nadzieniem pistacjowym, pączki pistacjowe, pistacje, tłusty czwartek, deser, przepisStopień trudności średni15
porcje2
godziny30
minut1
godzinaSkładniki
- Ciasto:
500 g mąki pszennej typu 550
30 g świeżych drożdży
70 g roztopionego masła
1 jajko + 2 żółtka
60 g cukru
niepełna szklanka letniego mleka
1 łyżka spirytusu
szczypta soli
około 1,5 litra oleju roślinnego do smażenia
- Nadzienie pistacjowe:
150 g niesolonych, nieprażonych i obranych pistacji
100 g białej czekolady
łyżeczka masła
100 ml śmietanki 30%, opcjonalnie mleko
- Dodatkowo:
150 g cukru pudru
2 – 3 łyżki wody
posiekane pistacje bez skórki – parę łyżek
Przygotowanie
- Podgrzej połowę mleka, powinno być letnie.
- Rozkrusz do mleka drożdże, dodaj 2 łyżki mąki, łyżkę cukru, wymieszaj do rozpuszczenia drożdży, nie powinno być grudek.
- Odstaw w ciepłe miejsce na około 15 minut do wyrośnięcia.
- Masło rozpuść i odstaw do wystudzenia, resztę mleka lekko podgrzej.
- Ubij jajko i żółtka z resztą cukru na puszystą masę.
- Do miski przesiej mąkę i wymieszaj z solą, dodaj rozczyn i wymieszaj, żeby nie było grudek.
- Dodaj ubite jajka i mleko, wymieszaj.
- Zacznij wyrabiać ciasto, możesz też użyć miksera.
- Po kilku minutach zacznij stopniowo dodawać roztopione masło i wyrabiaj 10 – 15 minut.
- Pod koniec dodaj spirytus i wyrabiaj do połączenia składników, ciasto powinno być gładkie i elastyczne.
- Oprósz ciasto mąką i przykryj ściereczką, odstaw w ciepłe miejsce na przynajmniej 1 godzinę do wyrośnięcia.
- W międzyczasie pistacje upraż na suchej patelni.
- Zmiksuj w blenderze na pył, następnie miksuj do momentu, aż zaczną wydzielać olej.
- Pasta powinna mieć kremową konsystencję, w razie potrzeby dodaj oliwę z oliwek, ale nie za dużo.
- W rondelku podgrzej śmietankę, dodaj pokruszoną czekoladę i masło, mieszaj, aż czekolada się rozpuści.
- Dodaj pastę pistacjową i chwilę razem pogotuj.
- Podsyp blat mąką i krótko wyrabiaj ciasto.
- Podziel je na 15 w miarę równych części i formuj kulki, lekko je spłaszczaj.
- Układaj pączki na tacy podsypanej mąką, przykryj ściereczką i odstaw na pół godziny do wyrośnięcia.
- W garnku rozgrzej olej i partiami wkładaj pączki wyrośniętą stroną.
- Smaż po około 3 minuty na każdej ze stron.
- Odkładaj na ręczniczki papierowe do odsączenia.
- Krem pistacjowy nałóż do rękawa cukierniczego z końcówką do nadziewania pączków i nadziewaj każdy.
- Cukier puder utrzyj z gorącą wodą, w razie potrzeby dodaj więcej wody.
- Pączki polukruj i posyp posiekanymi pistacjami.
Uwagi
- Olej nie powinien być zbyt chłodny, bo pączki wchłoną tłuszcz. Nie może być też zbyt gorący, bo szybko zbrązowieją, a nie dosmażą się w środku. Najlepsza temperatura to około 175ºC.
- Miksując pistacje, rób przerwy, bo żeby zaczęły wydzielać olej, może to potrwać nawet kilkanaście minut.
- W razie potrzeby dla odpowiedniej konsystencji kremu pistacjowego wymieszaj osobno trochę mąki ziemniaczanej z odrobiną ciepłego mleka, wlej do masy i gotuj, aż zgęstnieje.






