Jogurtowy deser z bananem i chia
Jogurtowy deser z bananem i chia – lekka i zdrowa przekąska lub śniadanie
2025-12-12
Sylwestrowe wytrawne grzanki z łososiem
Sylwestrowe wytrawne grzanki z łososiem – idealne przekąski imprezowe
2025-12-16

De volaille z masłem, czosnkiem i ziołami – kotlet po kijowsku

Klasyka wśród kotletów i klasyka na obiad – de volaille z roztopionym, wypływającym po przekrojeniu masłem. To właśnie ten element jest niemal sprawdzianem dla kucharzy. Koniecznie musi trysnąć, inaczej to nie dewolaj. Bywa przygotowywany ze schabu, jednak tradycyjnie powinien to być drób. Nazwa po francusku oznacza „z drobiu”. Jednak wbrew temu, co mogłaby sugerować, danie pochodzi z Ukrainy i znane jest jako kotlet kijowski. To rozbita oraz rolowana w kotlet o wrzecionowatym kształcie pierś kurczaka. Jest wypełniona masłem, często czosnkowym i ziołami takimi jak natka pietruszki lub koperek. Następnie kotlet jest panierowany w jajku oraz bułce tartej i smażony na głębokim tłuszczu na złoty kolor. 

Przedstawiamy przepis na de volaille i przybliżamy jego pochodzenie, bo ma być związane z Ukrainą, ale z francuskim podtekstem. Podpowiadamy też, co jest ważne w przygotowaniu. 

Czym jest kotlet po kijowsku, czyli polski dewolaj? 

W oryginale były to zawijane kotlety drobiowe w chrupiącej panierce, często z zachowaną kością. Nadziewane jedynie masłem i koperkiem, niekiedy z czosnkiem. Obecnie pojawiły się też różne warianty nadzienia, ale zawsze jest to pierś z kurczaka z masłem. To właśnie ono nadaje nieco suchemu mięsu soczystość oraz delikatny i wyjątkowy aromat. W kuchni ukraińskiej ważne są zioła, czyli koperek lub pietruszka oraz czosnek. W Polsce dewolaje nadziewa się także serem, szynką czy szpinakiem. Współcześnie serwowane bywają nawet z frytkami i surówką, jednak tradycyjnie na Ukrainie są to ziemniaki oraz marchewka lub groszek. Te łagodne dodatki dobrze komponują się z delikatnym mięsem drobiowym i nie dominują go smakiem. 

Skąd pochodzi kotlet de volaille i dlaczego w Polsce nie nazywa się po kijowsku? 

Kotlet de volaille pochodzi z ukraińskiej stolicy Kijów. Prawdopodobnie został stworzony na przełomie XVIII i XIX wieku w ówczesnej carskiej Rosji na dworze Aleksandra I. Jego nadworny, wyśmienity kucharz był Francuzem, więc nazwał kotlet po francusku. We Francji dania z nadziewanego drobiu były znane już w XVIII wieku. Tam „cotelette de volaille” do dziś to po prostu kotlet drobiowy, panierowany lub nie, nieraz nadziewany, ale niekoniecznie masłem. W tej, ukraińskiej wersji na całym świecie w restauracjach jest to „kotlet po kijowsku” lub „kurczak kijowski”. W samej Ukrainie ta nazwa pojawiła się pod koniec XIX wieku na otwarciu restauracji Continental w Kijowie. Wypromowana przez kijowskie restauracje, rozpowszechniła się w całej Rosji wraz z popularnością dania. Na zachód Europy prawdopodobnie dotarło po I wojnie światowej z emigrantami z Rosji, już pod tą nazwą, ściśle związaną ze wschodnim pochodzeniem. 

A dlaczego w Polsce zachowała się oryginalna nazwa kotlet de volaille lub dewolaj? Danie przybyło do nas z Rosji podczas zaborów, a więc jeszcze za czasów funkcjonowania tam oryginalnej nazwy. Popularność zyskało w okresie międzywojennym, a w czasach PRL-u stało się eleganckim daniem na przyjęciach i w restauracjach, głównie z powodu niedoboru mięsa oraz masła. Potem na jakiś czas zniknęło, a do łask wróciło po upadku komunizmu. 

FAQ – najczęstsze pytania o de volaille – sekrety idealnego kotleta 

Co zrobić, żeby masło nie wypłynęło podczas smażenia? 

Masło trzeba dobrze schłodzić lub zamrozić. Cienki płat rozbitego mięsa należy zawijać ciasno, a po panierowaniu można włożyć do lodówki. Warto zrobić podwójną panierkę i dobrze docisnąć bułkę do mięsa. Podczas smażenia utworzy chrupiącą powłokę, która zamyka masło w środku. 

Na czym i ile czasu smażyć dewolaje? 

Zalecany jest głęboki, dobrze rozgrzany tłuszcz – masło klarowane lub olej roślinny o wysokiej temperaturze dymienia, np. rafinowany rzepakowy. Kotlety powinny być w nim całe zanurzone, a żeby nie obniżać mocno temperatury tłuszczu, najlepiej smażyć je partiami. Zależnie od wielkości smażymy na średnim ogniu około 4–6 minut po każdej ze stron, aż panierka będzie złocista. 

Jaka powinna być temperatura tłuszczu? 

Tłuszcz powinien być rozgrzany do 170-180°C. Panierka równo się zarumieni i będzie chrupiąca, a mięso się ugotuje. Nie zdąży dojść i panierka się przypali, gdy temperatura będzie za wysoka. Przy za niskiej wchłonie tłuszcz i rozmięknie. Można to sprawdzić, wrzucając kawałek bułki lub mięsa. Jeśli od razu wypłynie, zacznie skwierczeć i się rumienić, ale nie spali się natychmiast, temperatura jest właściwa. Najlepiej używać termometru kuchennego i utrzymywać stałą, zalecaną temperaturę. Jeżeli panierka zacznie się za szybko rumienić, trzeba zmniejszyć ogień. Mając termometr, warto przed wyjęciem sprawdzić mięso w środku, powinno mieć nie mniej niż 75ºC. 

De volaille z masłem, czosnkiem i ziołami – kotlet po kijowsku

Stopień trudności średni
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

2

godziny 
Czas gotowania

40

minut

Składniki

  • 4 pojedyncze filety z piersi kurczaka bez kości i skóry – około 120 g każda

  • 125 g miękkiego masła

  • 4 ząbki czosnku

  • pęczek natki pietruszki

  • 2 jajka

  • sól i pieprz do smaku

  • 3 łyżki mąki pszennej

  • 6 łyżek bułki tartej

  • około 400 ml oleju roślinnego

Przygotowanie

  • Natkę pietruszki drobno posiekaj, czosnek przeciśnij przez praskę.
  • Wymieszaj czosnek oraz pietruszkę z wcześniej wyjętym z lodówki masłem, dopraw do smaku solą i pieprzem.
  • Podziel masło na cztery części i z każdej uformuj wałek.
  • Zawiń w folię i odłóż masło do lodówki do schłodzenia.
  • Filety z kurczaka umyj i osusz.
  • Na desce połóż filet, przykryj folią spożywczą i zacznij delikatnie rozbijać.
  • Rozbijając mięso, uważaj, żeby go nie rozerwać, rozbij nie za cienkie płaty, grubości do 1 cm.
  • Każdy filet oprósz solą oraz pieprzem i nałóż wałek masła, masło nie powinno sięgać brzegów.
  • Zawijaj mięso dość ściśle, nabierając boki do środka
  • Staraj się uformować kotlety przypominające okrągły walec z nieco cieńszymi końcówkami.
  • Odłóż kotlety do lodówki
  • W osobnych miseczkach przygotuj mąkę, bułkę tartą i roztrzepane jajko.
  • Obtaczaj kotlety najpierw w mące, potem w jajku i na końcu w bułce tartej.
  • Panierki powinno być sporo, w razie potrzeby powtórz już bez mąki i dobrze dociśnij bułkę do mięsa.
  • W garnku zacznij rozgrzewać olej na średniej mocy palnika, zaczekaj, aż bardzo dobrze się rozgrzeje.
  • Smaż kotlety, najlepiej pojedynczo z każdej strony około 5 minut, powinny się zarumienić.
  • Wykładaj na ręcznik papierowy dla odsączenia z tłuszczu.

Uwagi

  • Przed rozbijaniem filety możesz lekko naciąć nożem i spróbować rozłożyć na boki. Jeżeli masz dwa większe filety, podziel je na cztery części.
  • Jeżeli boisz się, że kotlety niezbyt dobrze się zwinęły i masło może wypłynąć podczas smażenia, zepnij je wykałaczkami.