Owoce morza – w dwudziestoleciu międzywojennym jadane tylko przez artystów i wojskowych, a po II wojnie światowej ich sprowadzanie do Polski wstrzymano. Dopiero od kilkunastu lat zyskały większą popularność w naszym kraju. Można je kupić w sklepach, a także zjeść w restauracjach. Za najpopularniejsze owoce morza zarówno w Polsce, jak i na świecie, powszechnie uznawane są krewetki. W wielu krajach są wręcz podstawą kuchni. Doceniany jest ich wyjątkowy smak, szybkie przyrządzanie, a także niska kaloryczność i wartości odżywcze. Można je przygotować oraz serwować na wiele sposobów, łączyć z najróżniejszymi składnikami i dodatkami, gotować, smażyć oraz grillować. Mogą być przystawką, daniem głównym czy dodatkiem do różnych potraw. Cenione są za wszechstronność kulinarną, czego przykładem jest nasz przepis na pikantne krewetki z ogórkiem. Czy to dobre połączenie i co warto wiedzieć o krewetkach?
Czym są owoce morza?
W Polsce owoce morza stopniowo zaczęły się pojawiać od kilku dekad. Jednak to krewetki są nie tylko najpopularniejsze i najchętniej spożywane, stały się też najlepiej rozpoznawalne w tej kategorii. Coraz częściej pojawiają się podczas świąt Bożego Narodzenia. Można powiedzieć, że jako nowoczesna przystawka albo składnik sałatek będących daniem wigilijnym. U nas nie są tradycyjnym produktem, ale na przykład w Australii stanowią świąteczną tradycję. W Polsce są postrzegane bardziej jako urozmaicenie świątecznego menu, które tradycyjnie składa się z ryb.
Warto tu nadmienić, że wiele osób uważa, że ryby też są owocami morza. Owszem, niektóre pochodzą ze słonych wód, ale z biologicznego punktu widzenia nie są tym samym. Owoce morza to bezkręgowce takie jak skorupiaki, mięczaki i głowonogi, a ryby należą do odrębnej grupy zwierząt – kręgowców posiadających wewnętrzny szkielet. Można też dodać, że owocami morza nazywane są jadalne organizmy morskie. A krewetki dzieli się zarówno na jadalne, jak i hodowane hobbystycznie w akwariach. Niektóre z tych drugich są jadalne, jednak zasadniczo służą tylko jako ozdoba lub do filtrowania wody i nie zaleca się ich spożywania. Te do spożycia są specjalnie do tego przeznaczone i hodowane komercyjnie.
Odmiany krewetek jadalnych
Jadalne skorupiaki z tego rodzaju to krewetki:
- Królewskie: jedna z największych grup i ogólna nazwa dużych gatunków.
- Białe: popularne, o delikatnej teksturze i subtelnym smaku.
- Tygrysie: cenione za rozmiar i intensywny, słodkawy smak.
- Północne: pochodzą z chłodniejszych wód, np. z Grenlandii.
- Czerwone argentyńskie: o intensywnym kolorze i słodkim, maślanym smaku.
- Koktajlowe: mniejsze, często sprzedawane jako gotowe do spożycia.
Jeżeli kupujemy krewetki nieobrane, trzeba je przygotować – pozbawić pancerza, główek, odnóży i jelita. Można je też przyrządzać w pancerzach, podać w całości lub obrać przed podaniem. Pancerz nadaje im więcej aromatu oraz wilgotności, a smażony w głębokim tłuszczu staje się jadalny. Smak może również wzbogacić zostawienie ogonka, wpływa też na estetykę dania i służy do chwycenia krewetki. Co ważne, jeżeli je obieramy, pancerze, główki i odnóża mogą posłużyć do przygotowania wywaru jako bazy do innych dań lub sosu, co warto wykorzystać w przypadku droższych gatunków. Warto też zaznaczyć, że choć krewetki można jeść surowe, nie jest to polecane ze względu na potencjalną obecność patogenów. Zaleca się poddać je obróbce cieplnej. W kuchni japońskiej surowe wchodzą w skład sushi, jednak wymagają odpowiedniego przygotowania.
Krewetki koktajlowe
Najmniejsze spośród całej rodziny, ale bardzo popularne i w miarę tanie. Te około 5-centymetrowe skorupiaki często są już obrane oraz częściowo ugotowane, czyli gotowe do szybkiego przygotowania. W sprzedaży najbardziej powszechne są w wersji mrożonej, gdy są wstępnie ugotowane, wystarczy je rozmrozić, sparzyć przed podaniem wrzątkiem lub przesmażyć. Dzięki niewielkim rozmiarom nadają się do sałatek, ryżu, makaronów i sosów. Często są smażone na maśle z czosnkiem, przyprawami, natką pietruszki i chili, potrzebują średnio 2 minut na każdej stronie, żeby się zaróżowiły lub zarumieniły. Są niskokaloryczne, obfitują w składniki odżywcze takie jak białko, witaminy z grupy B, minerały – magnez, fosfor, potas i cynk. Zawierają też przeciwutleniacze, zdrowe tłuszcze oraz kwasy omega-3.
Wracając do naszego przepisu, krewetki bardzo dobrze komponują się z surowym ogórkiem. Jest chłodny i chrupiący, co stanowi świetny kontrast dla soczystych skorupiaków, zwłaszcza pikantnych i podawanych na gorąco. Świeżość ogórka równoważy ich smak, a podane na jego plasterkach ciekawie prezentują się jako przystawka.
Pikantne krewetki z ogórkiem – szybki i lekki przepis na obiad lub kolację
Stopień trudności łatwy16
porcje25
minut6
minutSkładniki
1 średni ogórek koktajlowy
200 g obranych krewetek koktajlowych
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka posiekanego imbiru – około 1 cm kłącza
szczypta chili
2 gałązki posiekanej kolendry
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka sosu rybnego
sok z limonki
1 łyżka masła
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz
mięta do dekoracji
Przygotowanie
- Ogórek umyj, osusz i pokrój w plastry – tyle ile masz krewetek.
- Krewetki opłucz pod bieżącą wodą i dokładnie osusz.
- Imbir obierz i drobno posiekaj, czosnek pokrój w cienkie plasterki.
- Na dużej patelni rozgrzej masło, wrzuć czosnek oraz imbir i przesmaż, mieszając przez minutę.
- Dodaj krewetki i smaż, raz po raz poruszając patelnią przez 2 minuty, przewróć wszystkie krewetki.
- Wlej sos sojowy oraz sos rybny, dodaj kolendrę, szczyptę chili, wymieszaj i dopraw solą morską.
- Smaż przez 2 minuty, raz po raz poruszając patelnią, pod koniec posyp świeżo zmielonym czarnym pieprzem i skrop sokiem z limonki.
- Każdą krewetkę nałóż na plasterek ogórka i udekoruj listkami mięty.
Uwagi
- Jeżeli używasz mrożonych krewetek, najpierw je rozmroź i dokładnie osusz papierowym ręczniczkiem z wody.
- Czas smażenia zależy od wielkości krewetek, obserwuj, czy są już gotowe, czyli zaróżowione.
- Bazę z patelni możesz wykorzystać jako dip do maczania przekąski.






