Pulpeciki w sosie pomidorowym
Pulpeciki w sosie pomidorowym
2025-10-31
Dyniowe risotto
Dyniowe risotto – kremowy, aromatyczny przepis na jesień 
2025-11-07

Rogale świętomarcińskie 

Charakterystyczny kształt podkowy, makowe nadzienie, lukier i posypka na wierzchu. Spośród wielu rodzajów to rogale świętomarcińskie wzbudzają najwięcej emocji. Być może dlatego, że w odróżnieniu od innych, tradycja ich jedzenia wiąże się z konkretną datą, czyli 11 listopada. Popularnością cieszą się w całej Polsce, jednak ta tradycja jest nierozerwalnie związana z Wielkopolską, zwłaszcza z Poznaniem, gdzie sprzedaje się ich najwięcej i hucznie obchodzi tego dnia uroczystości. Choć to rogale praco oraz czasochłonne, a do tego bardzo kaloryczne, to raz w roku warto je przygotować samodzielnie i zjeść wypiek niczym z cukierni. Dlatego przedstawiamy przepis na rogale świętomarcińskie, co ważne, z białym makiem, bo tylko takie są „prawdziwe”.

Przy okazji przybliżymy trochę historii i tradycji, bo są częścią tożsamości kulturowej Wielkopolski i jej stolicy. Mają ogromne znaczenie dla tamtejszego dziedzictwa obchodów 11 listopada oraz wspólnego świętowania. Według legend nawiązują do gestu św. Marcina oraz wartości takich jak hojność i dobroczynność. Wpisanie ich na prestiżową, unijną listę świadczy o tym, że jest to jeden z najważniejszych produktów regionalnych w Polsce, ale też najbardziej rozpoznawalnych. Poczta Polska wypuściła w 2017 roku znaczek i kopertę okolicznościową z rogalami. Parę lat wcześniej w Poznaniu wydano pamiątkowe dukaty, a na Starym Rynku znajduje się Rogalowe Muzeum.

Rogale świętego Marcina

Rogale świętomarcińskie to tradycyjny, wielkopolski wypiek, w tym regionie popularny i dostępny przez cały rok. Bazą jest delikatne, lekko chrupiące ciasto półfrancuskie. Jest to listkujące ciasto przekładane masłem lub margaryną, poddawane wielokrotnemu wałkowaniu i składaniu. W oryginale powinno mieć 81 warstw, co wbrew pozorom nie jest aż tak skomplikowane. Nadzienie to biały mak, okruchy biszkoptowe, orzechy, migdały, rodzynki, skórka pomarańczowa oraz cukier i jajka. Na wierzchu znajduje się lukier oraz posypka z migdałów lub orzechów. Kształt i ich powstanie wiąże się z legendą o św. Marcinie, a pierwotnie z pogańskimi ofiarami z ciasta w kształcie rogów składanymi kiedyś bogom. Kościół przejął tę tradycję i powiązał ze św. Marcinem. Jest związana z obchodami 11 listopada dnia ulicy Święty Marcin w Poznaniu. W innych regionach Polski są przysmakiem jadanym w Dzień Niepodległości, w Poznaniu jest to unikalne połączenie tradycyjnych obchodów święta narodowego z lokalną tradycją imienin ulicy.

Ulica Święty Marcin

Jedna z kluczowych, najbardziej znanych i prestiżowych ulic w historycznym centrum Poznania. Nazwa pochodzi od XII wiecznej osady Święty Marcin powstałej przy kościele pod wezwaniem tego patrona. Dlatego ulica nie nazywa się Świętego Marcina, tylko Święty Marcin. Ma duże znaczenie kulturowe ze względu na coroczne obchody „Imienin ulicy Święty Marcin”, inaczej Dnia Świętego Marcina 11 listopada w jego liturgiczne wspomnienie z festynem, korowodem, jarmarkami, kiermaszami, pokazami, fajerwerkami i oczywiście nieodłącznymi oraz najważniejszymi rogalami świętomarcińskimi. Te wypieki stały się symbolem Poznania i obchodów tego dnia, których tradycja sięga średniowiecza, a w obecnej formie istnieje od 1993 roku. Odbywa się pochód ruszający spod kościoła na czele z postacią św. Marcina na koniu, który z rąk prezydenta Poznania odbiera symboliczne klucze do miasta, przejmując na jeden dzień władzę nad nim.

Legenda o świętym Marcinie i rogalach

Kształt rogali ma nawiązywać do końskiej podkowy, którą zgubił koń św. Marcina, odwiedzającego wiernych. Żył w IV wieku, był biskupem Tours we Francji i słynął z dobroczynności, Przedtem jednak z woli ojca został rzymskim żołnierzem. Według legendy pewnego dnia w zimie miał spotkać zmarzniętego żebraka w łachmanach. Odciął mieczem połowę swojego płaszcza, czyli swojego jedynego majątku. We śnie miał mu się potem ukazać Jezus odziany w ten płaszcz. To zdarzenie sprawiło, że przyjął chrzest i odszedł z wojska. Przed parafialnym odpustem w kościele św. Marcina proboszczowie zawsze powtarzali tę legendę. Kolejna głosi, że cukiernik Walenty usłyszawszy ją, też chciał zrobić coś dobrego. Modlił się do świętego i w nocy miał sen z jego postacią na koniu, który odjeżdżając, zostawił na śniegu podkowę. Miała to być inspiracja do powstania rogali z białym makiem oraz bakaliami, które wypiekł w nocy i następnego dnia po mszy odpustowej rozdał biednym. Pomysł się spodobał, a tradycja oraz receptura zostały zachowane.

Częściej przytaczana jest inna historia, prawdopodobnie prawdziwa. W 1981 roku proboszcz zwrócił się do wiernych z apelem o dobry uczynek dla biednych wzorem świętego. Pracownik pobliskiej cukierni o imieniu Józef namówił szefa i podsunął pomysł rogali z bogatym nadzieniem. Być może podjął tradycję, bo w prasie już w1860 roku pojawiła się ich pierwsza reklama. Biedni po mszy odpustowej otrzymywali je za darmo, a bogatsi kupowali. Z czasem dołączali do tej tradycji kolejni cukiernicy, a zwyczaj ich wypieku w 1901 roku przejęło Stowarzyszenie Cukierników Corocznie są wypiekane na 11 listopada, a poznaniacy zjadają ich wtedy około 300 ton.

Biały mak i rogale z certyfikatem

Prawdziwym rogalem świętomarcińskim jest tylko wypiek z białym makiem, który go odróżnia od innych i nadaje charakterystyczny, unikalny smak. Ma delikatniejszy, słodszy smak od niebieskiego i dobrze pasuje do reszty dodatków. Jego użycie jest konieczne ze względu na zastrzeżoną nazwę oraz unijny certyfikat. Od 2008 roku nazwa „Rogal Świętomarciński” jest Chroniona Oznaczeniem Geograficznym ChOG jako produkt regionalny. Zostały też wpisane na listę „Produktów o Chronionej Nazwie Pochodzenia w UE”. Muszą być wypiekane w sposób tradycyjny i z tradycyjną recepturą, spełniającą ściśle określone wymagania co do składu, proporcji, sposobu przygotowania, wyglądu, wielkości oraz wagi. Oryginalny, certyfikowany rogal może być wypiekany tylko w Wielkopolsce – w Poznaniu, powiecie poznańskim i 25 innych powiatach województwa.

Obecnie certyfikat potwierdzający pochodzenie, recepturę i unijne wymogi jakości posiada 94 cukierni, nie jest on jednak tożsamy z prawem do używania nazwy „Rogal Świętomarciński”. Żeby jej używać, potrzebny jest drugi certyfikat, czyli polskie, lokalne potwierdzenie autentyczności, tradycji i jakości. To specjalny certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego, również zobowiązujący do wypieku według tradycyjnej receptury i z najwyższej jakości składników w Wielkopolsce. Kapituła powstała z inicjatywy Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu, Izby Rzemieślniczej oraz Urzędu Miasta. Jako ciekawostkę można dodać, że certyfikowane rogale nie są tanie, kilogram średnio może kosztować 50 zł. Ich waga powinna wynosić od 200 do 250 g, a w 100 g może znajdować się nawet około 450 kcal.

Rogale świętomarcińskie 

Kategoria: deserStopień trudności średni
Porcje

14

sztuk
Czas przygotowania

4

godziny 
Czas pieczenia

25

minut

Składniki

  • Ciasto półfrancuskie:
  • 0,5 kg mąki pszennej

  • 160 g zamrożonego masła

  • 200 ml mleka

  • 20 g drożdży

  • 1 jajko + 1 żółtko

  • 80 g cukru

  • 60 g masła

  • szczypta soli

  • Farsz z białego maku i bakalii:
  • 250 g białego maku

  • 100 g pokruszonego biszkoptu domowego (opcjonalnie kupne biszkopty)

  • 150 g cukru

  • 100 g miodu

  • 50 g masła

  • 80 g zmielonych orzechów włoskich

  • 50 g rodzynek

  • 50 g migdałów

  • łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej

  • 2 duże jajka

  • Lukier:
  • 100 g cukru pudru

  • 2 łyżki gorącej wody

  • 50 g posiekanych orzechów (opcjonalnie migdały)

Przygotowanie

  • Nadzienie:
  • Mak przepłucz wodą, włóż do garnka i zalej wrzątkiem, gotuj na małym ogniu około pół godziny.
  • Odstaw do lekkiego wystudzenia, dokładnie odsącz w gazie i zmiel trzy razy na najdrobniejszych oczkach maszynki do mielenia mięsa.
  • Migdały sparz wrzątkiem i obierz ze skórek.
  • Migdały i orzechy zmiel w maszynce.
  • Rodzynki i skórkę pomarańczową drobno posiekaj.
  • W rondelku roztop masło, dodaj cukier oraz miód i mieszaj, aż się rozpuszczą.
  • Dodaj orzechy, migdały, rodzynki i skórkę pomarańczową, wymieszaj do powstania w miarę jednolitej masy.
  • Po chwili dodaj mak i przesmażaj na małym ogniu około 10 minut, często mieszając, odstaw do wystudzenia.
  • Zmiel biszkopt i dodaj do wystudzonej masy, dodawaj jajka, mieszając, aż powstanie gęsta masa.
  • Ciasto:
  • Jajka i mleko wyjmij z lodówki wcześniej.
  • W rondelku podgrzej mleko do temperatury około 37ºC.
  • Rozkrusz do połowy mleka drożdże, dodaj po łyżce cukru i mąki z przygotowanych ilości, wymieszaj, przykryj ściereczką i odstaw na 15 minut w ciepłe miejsce.
  • W rondelku roztop masło i odstaw do lekkiego wystudzenia.
  • W mikserze ubij jajko, żółtko i cukier na puszystą masę.
  • Dodaj przesianą mąkę z solą, pozostałe mleko i zaczyn.
  • Zacznij wyrabiać ciasto (możesz to robić w mikserze), po chwili stopniowo dodawaj roztopione masło i wyrabiaj przez kilka minut, aż ciasto będzie gładkie oraz elastyczne i nie będzie się kleić do rąk.
  • Przykryj mokrą ściereczką i zostaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na godzinę, powinno podwoić objętość.
  • Wyjmij zamrożone masło, zetrzyj na tarce o grubych oczkach na wiórki i odstaw do lodówki.
  • Rogale:
  • Ciasto wyłóż na blat podsypany mąką, uderz w nie kilka razy pięścią dla odgazowania i rozwałkuj na prostokąt.
  • Na 2/3 szerszej wielkości rozłóż starte masło, nałóż na nie z jednej strony najpierw ciasto bez masła, a na nie 1/3 z masłem.
  • Odwróć i ponownie rozwałkuj ciasto w prostokąt o podobnej wielkości jak pierwszy i złóż tak jak poprzednio, włóż na pół godziny do lodówki.
  • Wyjmij z lodówki, rozwałkuj i ponownie złóż tak samo, włóż do lodówki na pół godziny.
  • Wyjmij, rozwałkuj i złóż czwarty raz, w ten sposób uzyskasz 81 warstw przełożonych masłem, a ciasto podczas pieczenia będzie się rozwarstwiać.
  • Odstaw na godzinę do lodówki, po wyjęciu ciasta rozwałkuj je na dłuższy prostokąt o grubości około pół centymetra i szerokości powyżej 20 centymetrów.
  • Wycinaj naprzemiennie trójkąty – powinno wyjść 14 sztuk.
  • Jeżeli ciasto jest za grube, delikatnie jeszcze rozwałkuj trójkąty.
  • Nadzienie podziel na 14 części i nakładaj łyżką na każdy trójkąt dość grubą porcję od podstawy do 1/3 długości.
  • Od strony podstawy zawiń około 3 centymetry ciasta na nadzienie i środek natnij nożem.
  • Rozłóż nacięcie od dołu na boki i trzymając je, zawijaj w stronę czubka, na końcu formując w rogale.
  • Na dwóch blachach wyłożonych papierem do pieczenia układaj rogale i odstaw na pół godziny do wyrośnięcia.
  • Piecz rogale w piekarniku nagrzanym do 180ºC w opcji góra-dół około 25 minut, powinny mieć ciemnozłoty kolor i się zarumienić.
  • Cukier puder utrzyj z wodą, żeby uzyskać gęsty lukier.
  • Jeszcze ciepłe rogale posmaruj lukrem i posyp posiekanymi orzechami.